Wymiana poglądów z Greetem Dancetem, dyrektorem wykonawczym ECHA cz.III chemikalia



H. Krahmer: Agencja od zawsze poważnie traktowała Parlament. Czy przy umieszczaniu chemikaliów na liście są rozważane wszystkie za i przeciw. Niektórzy przedsiębiorcy obawiają się zakazania używania niektórych substancji dla których nie ma alternatyw. Niewystarczająca jest procedura dopuszczająca daną substancję do obrotu. Trwa to zbyt długo.

R. Morkunaite-Mikuleniene: Po II wojnie światowej na dnie Bałtyku znajduje się bardzo dużo broni chemicznej. Przy pracach nad gazociągiem północnym może dojść do naruszenia tej broni chemicznej leżącej na dnie i w konsekwencji zanieczyszczenie morza. Czy Agencja ma jakieś doświadczenie w tym względzie?

C. Schlyter: Trzeba się zastanowić nad zaostrzeniem listy niebezpiecznych substancji. Ile będzie substancji na liście kandydackiej w roku 2015?

T. Cymański: Problem Morza Bałtyckiego jest problemem potencjalnym, ale bardzo trudnym. Nie jest znana jest ilość oraz miejsce składowania tej broni. Bałtyk jest specyficznym akwenem wodnym. Ewentualna katastrofa ekologiczna byłaby trudna do opanowania. Warto zainteresować się ta sprawą. Czy Agencja rozważała ten problem?